+ Bądźcie wy tedy doskonali, jako i Ojciec wasz niebieski doskonały jest (Mt 5, 48) +
KATEGORIE:
Fałszywy świt. Urojenia globalnego kapitalizmu
cena: 44,00 zł
promocja: 39,60

Fałszywy świt. Urojenia globalnego kapitalizmu

teoria polityki, myśl społeczna gospodarka ekonomia, finanse polityka światowa

  • Wektory, 2014
  • ss. 238, format 16,0 x 23,0, miękka oprawa
  • ISBN 978-83-60562-67-3

Fałszywy świt poświęcony jest przede wszystkim krytyce ideologii wolnego rynku, którą Gray uważa, obok socjalizmu i komunizmu, za dziedzictwo oświecenia i jego wiary w istnienie jakichś żelaznych praw, kierujących rzeczywistością społeczną. Zdaniem autora ideologia wolnego rynku, cechująca się kultem pracy, ekonomicznego wzrostu i nieograniczonej konsumpcji, ma w istocie taki sam, skrajnie materialistyczny charakter, jak opozycyjny wobec niej socjalizm. W rezultacie ideologia ta zamiast wspierać wolność, niszczy ją, podobnie jak inne wartości, które leżą u jej podstaw. Nie powinno to jednak dziwić, jeśli zdamy sobie sprawę, że globalne społeczeństwo wolnorynkowe, sterowane jakąś „niewidzialną ręką”, jest taką samą utopią jak globalny komunizm oparty na centralnym planowaniu. Lekarstwem na socjalizm nie jest liberalizm, podobnie jak lekarstwem na liberalizm nie jest socjalizm: jeśli potrzebujemy jakiegoś lekarstwa, to powinien być to środek uwalniający nas od chorobliwego uzależnienia od mitów oświecenia.

John Gray (ur. 1948), w latach 80. ideowy przywódca brytyjskiej Nowej Prawicy, krzewiciel idei Hayeka, entuzjasta rządów Margaret Thatcher i autor klasycznych prac na temat liberalizmu. Z czasem stał się jednym z jego najbardziej oryginalnych krytyków. Obecne poglądy Graya lokują się poza tradycyjną lewicą i prawicą, a on sam, jako nieprzejednany krytyk oświecenia i wywodzącej się z niego mitologii postępu, pod wieloma względami zbliża się do myśli konserwatywnej. W Polsce ukazały się takie książki Graya, jak: Dwie twarze liberalizmu; Al-Kaida i korzenie nowoczesności oraz Czarna msza: apokaliptyczna religia i śmierć utopii.



Jeśli jedną z oznak utopistycznej natury globalnego wolnego rynku były nierealistyczne założenia dotyczące ludzkiej wiedzy, inną było ignorowanie władzy i konfliktu. Rynki to nie maszyny, które raz wprawione w ruch działają po wieki. Są instytucjami, które przejawiają wszystkie wady swoich twórców i konflikty pomiędzy nimi. Nie tylko są podatne na cykle koniunkturalne, lecz odzwierciedlają sprzeczne cele i wartości ludzi, którzy ich używają. Zaś ponad wszystko systemy rynkowe są nie bardziej trwałe niż władza, na której się opierają. Skłonność do wymiany dóbr i usług – czy, jak nazwał to Adam Smith, do wymiany i handlu – wydaje się niemal powszechna. Wymiana rynkowa istnieje zarówno w obozach koncentracyjnych, jak i w centrach handlowych. Jednak wysoko rozwinięte instytucje rynkowe istnieją jedynie wtedy, kiedy chronione są prawa własności, a kontrakty są dotrzymywane, a to zapewnić może jedynie państwo. Kiedy upadają rządy i państwa, to samo dzieje się z systemami rynkowymi, które były przez nie nadzorowane i podtrzymywane.

(z Przedmowy)




Idee leżące u podstaw współczesnych światopoglądów określanych jako lewicowe bądź prawicowe w istocie wyrastają z jednego pnia, a jest nim wizja człowieka i społeczeństwa nakreślona w ogólnych zarysach w epoce oświecenia. Istotą tej wizji jest przekonanie, że człowiek jest w stanie własnymi siłami zbudować coś w rodzaju ziemskiego raju, gdzie zrealizowane zostaną wszelkie doskonałości, w rodzaju pełnej wolności, równości czy dobrobytu, narzędziem zaś tej realizacji jest polityka. Wizja ta zakłada wiarę w postęp, nie tylko techniczny, ale też moralny, w zdolność człowieka do zapanowania nad własnym losem poprzez zdobycie wiedzy naukowej zapewniającej władzę, a także przekonanie – nie zawsze jasno wyrażane – że zarówno geneza człowieka, jak też jego przeznaczenie, dają się wyjaśnić całkowicie w ramach tego, doczesnego czy ziemskiego świata.

(z Posłowia Damiana Leszczyńskiego)
(opis Wydawcy).


Być może zainteresują Państwa także poniższe pozycje: